poniedziałek, 10 września 2007

jakieś nieporozumienie...

Siedzę sobie w moim nowym szlafrock... shlafrok... to się chyba pisze szlafrok (przynajmniej tak jest w WORDZIE), który dostałem dzisiaj na imieniny, popijam dwojniaczkiem i zacząłem rozmyślać nad tym na co ostatnio zacząłem zwracać uwagę przy okazji owej niekorzystnej aury za oknem... A mianowicie zauważyłem bardzo dziwną skrajność w postępowaniu niektórych kobiet i dziewczyn...

Kochanie, jeżeli to czytasz i zaczynasz się denerwować to nie przejmuj się. Uwagę moją w tym kierunku pokierowała mama. I przeczytaj całe na pewno Ci się to spodoba...

Wracając do tematu, zauważyłem, iż kobity czy też dziewczyny, mimo że jest im najwidoczniej zimno, o czym świadczy kilka warstw swetrów jakiś golf dziergany na drutach i kurtka, zakładają mini spódniczki i ewentualnie, choć rzadko cieniutkie rajstopki albo kabaretki zwane w niektórych kręgach burdelówkami, już mniejsza z tym, jak zwał tak zwał, ale na Boga przecież to przeczy wszelkiemu racjonalnemu podejściu, jeżeli jest mi zimno to nie zakładam kąpielówek i tysiąca swetrów na siebie, bo i tak mi będzie zimno. Koniec końców każdy rozsądny człowiek (dla wiadomości niektórych mam na myśli także kobiety) wie, że przewianie nóg łatwiej może doprowadzić do chorób, a nie wspomnę o narządach płciowych, które również bardzo są narażone na przeziębienia (szczególnie w okresach jesieno-zimowych kiedy nasza odpornosć spada), a przeziębienie pęcherza, zapalenie dróg moczowych, albo rozrodczych to ponoć bardzo nieprzyjemna sprawa. A przyznam się, iż nie wierzę, aby któraś z tych wypindrzonych blond farbniętych niuń (HOKÓW) miała jakieś ciepłe reformy czy odpowiednio ciepłe majtki (niektórym kobietom też to ponoć nie grozi)…

Może ktoś stwierdzi, że się nie znam, bo jestem facetem jednakże gdybym miał nosić kilt (przyznam się szczerze, iż chciałbym kiedyś taki na się włożyć) to zimą dbałbym przynajmniej o swoje klejnoty rodzinne zakładając kilka par majtek plus getry.


Reasumując, miło byłoby gdyby mnie ktoś oświecił i powiedział dlaczego tak się dzieje, i nie będzie mnie trzymał w nieświadomości. Jestem gotów na przyswojenie sobie tej wiedzy, jeżeli oczywiście będą to potwierdzone dane a nie stwierdzenie „bo tak”…

6 komentarze:

dzikus ;) pisze...

ja mam sie denerwowac?? no co ty:P :D .. ale nasze HOKI wymiataja:) :P :D buzka:*

Anonimowy pisze...

Ja Ci powiem dlaczego dziewczynki się nie ubierają w ciepłe majciochy itp. Podobno to odstrasza facetów ;) Wiesz nie każda niunia ma swojego chłopa, a wiadomo, że facet zawsze zwróci uwagę na coś mojącego skąpo odziane nóżki :)więć takie dziewcze myśli "a nóż sie uda..."
Aga

Kostek pisze...

Przyznam się, że gdyby mi mama jej nie pokazała to nawet bym na nią uwagi nie zwrócił... Jednakże, co do bardziej zwracających uwagę strojów zaliczyłbym kamizelkę odblaskową, najlepiej tą żółtą, uwierz mi ściąga wzrok... Może czas o tym pomyśleć? A co do ciepłych majtek to przecież i tak na nie zakładacie coś, więc ich nie widać. Po co się w takim razie męczyć?

słonek pisze...

Kostek, prosta sprawa. Te dziewczyny szukają chłopaków na swoim poziomie, którzy akurat będą zwracać na to uwagę. Są tacy, cała masa, jak i takich dziewczyn. Rodzice pozwalają, środowisko akceptuje, co tu dużo mówić. Pełen luz i lajt. :)

Iskierka pisze...

heh :D ale mnie rozbawił Twoj tekst :D

Atomka pisze...

Bo jak ktoś kiedyś mądrze zauważył, faceci mają lepiej rozwinięty zmysł wzroku niż rozum......